Blog

Kilofem w Sudety cz. 2

2012-08-31 14:02:58, komentarzy: 0

... W końcu udało nam się trochę odpocząć. Pół godzinki wytchnienia na posiłek, sprawdzenie sprzętu itp. Na wiadukcie przy wjeździe do Ścinawki Średniej ustawiła się już spora grupa miłośników. Dostaliśmy informację na radiu, że ruszył z Nowej Rudy. Minęło kilka minut, a naszym oczom pojawiła się "Oelka" dzielnie ciągnąca za sobą pociąg Kilof.

 

 

 

 


 

Po przejeździe, bardzo szybko wskoczyliśmy w samochód. Po przeanalizowaniu wszystkich możliwości, prowadząc przy tym samochód z prędkością do najmniej wysoką;], doszedłem do wniosku, że powinniśmy zdążyć jeszcze na miejscówkę do Gorzuchowa Kłodzkiego. "Wyłapałem" ją jeszcze podczas wypadu w marcu. Udało się:D.

 

 

  

 

 

 

Następnie ominęliśmy Kłodzko obwodnicą, aby przyczaić się na szlaku pomiędzy Bardem, a Kamieńcem Ząbkowickim. Było warto, choć kilkanaście sekund wcześniej, skład byłby oświetlony jeszcze przez zachodzące słońce.

 

Ostatnie fotki zrobiliśmy w Kamieńcu. Około 20.30 udaliśmy się w drogę powrotną do Wrocławia. Ponad 300 km na liczniku, aparaty pełne zdjęć, a gęby uśmiechnięte i zadowolone:)

 

 

 

Dziękujemy TurKol-owi za organizację tego przejazdu. Pomimo pewnych problemów (w sumie dla nas nie aż tak uciążliwych) można ocenić imprezę jako udaną.

 

Dziękuję również moim Towarzyszom - "Focistom": Bogusiowi i Tacie. No i ... do "zobaczenia" w następnym wpisie;]

Kolejna galeria

 

 

Kategorie wpisu: Kolejowo
« powrót

Dodaj nowy komentarz

Kreator stron internetowych - strona bez programowania